MÓJ IDEALNY DZIEŃ…

Jest piątek, leżę w swoim ukochanym wielkim łóżku w ulubionej piżamie w kwiaty. Promyki słońca wpadają do pokoju przez piękne szarobiałe zasłony, a śpiew ptaków brzmi jak cudowna melodia. Już czuję, że to będzie mój idealny dzień…

 

Wstaję wyspana i uśmiechnięta. Przepyszne śniadanie i mocna kawa w ulubionym kubku czeka już na mnie w kuchni. Już wiem, że tak powinien się zacząć mój idealny dzień, który wraz z udanym początkiem dnia będzie wspaniały.

 

MÓJ IDEALNY DZIEŃ…

 

Po przebudzeniu widzę cudowny uśmiech mojej córki, który mówi mi „dzień dobry mamusiu”. To urocze spojrzenie, które sprawia, że poranek staje się piękny. Po udanej pobudce zasiadam do już przygotowanego wcześniej śniadania. Następnie szybki orzeźwiający prysznic, od razu mam więcej energii. Oczywiście nie zapominam o pięknym makijażu, może tym razem w kolorze błękitu? Tak, myślę, że to jest świetny pomysł, a kolor błękitny wręcz pasuje idealnie na taki dzień jak dziś. Włosy zaś uczeszę inaczej niż zwykle. Może będą to subtelne fale, dodadzą mi dziewczęcego uroku. Czas na ubranie! Zdecyduję się na połączenie elegancji i wygody – tym razem wybieram jasne jeansy z przetarciami, wygodne buty sportowe, bluzkę z ozdobnym kołnierzykiem i ramoneska. Może niebieska? Czemu nie! Oczywiście torebka będzie nie duża, taka w której pomieszczę niezbędne przedmioty. Czuję się świetnie, wyglądam świetnie! Mój idealny dzień to poukładany dzień. Uwielbiam porządek, wraz z przypływem energii zabieram się za układanie rzeczy na odpowiednie miejsce, wrzucenie kilku rzeczy do pralki, kuchnia też się sama nie ogarnie. W miedzy czasie wypijam drugą kawę, tym razem z ulubionym ciastem czekoladowym. Ach mam słabość do czekolady – niestety 😉

 

Piękna pogoda za oknem, aż zaprasza mnie do siebie. Ubieram więc córkę w słodziutki komplecik w odcieniu pastelowego różu, do tego czapeczka z brokatowym akcentem. Moja księżniczka wygląda świetnie. Nawet połączenie pastelowego różu z moim baby blue bardzo fajnie do siebie pasuje. Na spacer zabieram wózek, oraz torbę ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami dla mojego dziecka, które mogą się przydać podczas naszej wędrówki. Parasolka w tak słoneczny dzień również okazuje się niezbędna. Spacer był długi, Emilka w tym czasie zrobiła sobie dwie drzemki po 40 minut. W drodze powrotnej postanowiłam, że jeszcze dzisiaj wybiorę się na zakupy do centrum i odwiedzę kilka ulubionych sieciówek. Coś czuję, że szykuje się „shopping day”. Jak powiedziałam, tak też zrobiłam! Obładowana świetnymi rzeczami wracam do domu. Dobry humor nie opuszczał mnie nawet na sekundę. Mój mąż spisał się na medal, jako wzorowy tata uśpił pięknie Emi do snu, a jako wzorowy mąż przyszykował wyśmienitą kolację. To lubię najbardziej kolację z mężem i dobrym winem 🙂 To może jakiś dobry film? – Tak, to jest bardzo dobry pomysł. Komedia będzie świetna na zakończenie tego idealnego dnia…

 

A jak wygląda Twój idealny dzień?

 

 

 

 

7 myśli na temat “MÓJ IDEALNY DZIEŃ…

  1. Mój idealny dzień zaczyna się o 8 zamiast o 5.30. Potem biorę prysznic i jem śniadanie. Ubieram czyste ciuchy i wychodze na spacer a tam szok – nikt nie płacze. Dzieci uśmiechnięte, ja w makijażu i nie łzawią mi oczy od wiatru.

Dodaj komentarz